Pokazywanie postów oznaczonych etykietą geek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą geek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 lipca 2008

Jakie prawdziwe



W sumie takie cosie krążą po sieci, ale chce mieć też tutaj.

Wersja pdf i odt.

czwartek, 22 maja 2008

Filozofia w IT

Załóżmy że debuguję aplikację i natrafiam na linie:Ale bardzo mi w tej chwili zależy żeby (na potrzeby debuga) wyjątek nie poleciał.
W takich wypadkach pisze się: ('&&' oznacza logiczne i). Warunek ten nie będzie spełniony. Co pisze w takim wypadku filozof:

Po la Manchy się błąkam w Rzymie szukać mam wiary

1. Cel:

Stworzyć sobie zaszyfrowana partycje na lapku.

2. Wykonanie:

Najpierw musiałem stworzyć sobie ww. partycję (by mieć co szyfrować). W tym celu zassałem sobie nowe ubuntu 8.04 na płytce. Odpalam sobie GParted. Przesuwam okienko i się ono jakoś dziwnie gnie (tak compiz jest w standardzie ubuntu.)

3. Rezultat:

Mam teraz na lapku zainstalowanego compiza :)

poniedziałek, 31 grudnia 2007

Istnieje przynajmniej 6 różnych możliwych pozycji czytania książki na laptopie w łóżku.

PS. Wtedy człowiek odkrywa jak ważna jest dobra bateria (żeby nie trzeba było ze sobą ciągnąć kabla). ;)

środa, 19 września 2007

Lol

(09:15:50 PM) Krzyś: czestotliwosc = 2pi/czesosc?
(09:15:32 PM) GG: Coś jak
(09:17:13 PM) Krzyś: nie,
(09:17:16 PM) Krzyś: jakos inaczej

poniedziałek, 17 września 2007

Link

http://catb.org/esr/jargon/html/magic-story.html

piątek, 14 września 2007

Zaleta bycia fizykiem ;)

Jak powiem coś o interferencji a filozof-sceptyk powie mi że on o czymś takim nie słyszał, że nie wie co chodzi, że o tym tylko się czyta w periodykach, i że to w ogóle takie niepewne, zawszę mogę mu odpowiedzieć że jak robiłem w zeszłym roku doświadczenie to interferencja jeszcze działała.

niedziela, 2 września 2007

Radości programowania:

Z javadoca log4j:

parse

public java.util.Date parse(java.lang.String s,
java.text.ParsePosition pos)
This method does not do anything but return null.

piątek, 17 sierpnia 2007

Microsoft jest zły

Tak mnie naszło że dla firmy oprogramowanie M$ nie jest takim złym wyborem.

Niby Open Source jest free, ale z czegoś te firmy się utrzymują. Generalnie żyją z udzielania wsparcia technicznego dla oprogramowania, więc nie zależy im na tym żeby ludzie tego wsparcia nie potrzebowali i dokumentacji jest tyle co kot napłakał.

I ja bym się zastanawiał co jest lepsze zapłacić za program i mieć z świetną dokumentację. Czy nie płacić za program a płacić za szkolenia.

Przykład.
Standardowa biblioteka która przychdziz z g++ która ma dokumentacji. Koniec kropka. a MS VC++, czy borland które mają ją świetną.

Z Javą nie ma tego problemu (przynajmniej SE) , bo SUN daje świetne tutoriale (no i dżawadoki), ale przy EE już jest opcja pay for support i keine pappieren.

To co się opłaca zależy też od rozmiaru firmy... Bo małej firmie NIE opłaca się zatrudniać admina do np. administrowania serwerem MySQL na Debianie, albo chociaż na skonfigurowanie ww. zestawu, opłaca sie jej natomiast zpłacić za Microsoft SQL server.

In general, we decided to use high-end components for our hosting architecture: Dell PowerEdge 2950 Servers with SCSI RAID, Windows Server 2003, and SQL Server 2005. Yep, that’s an expensive way to do it. Since FogBugz runs fine on LAMP (Linux / Apache / MySQL / PHP), we could have gotten a bunch of cheap boxes, used all free software, and saved some money in exchange for some level of headaches. Indeed, most hosted services really should be built on LAMP. In our case, though, the cost of those Microsoft licenses and those extremely reliable Dell servers can be spread out over quite a few paying customers, so for us the cost difference per customer is really inconsequential. And we’ve been running IIS and Microsoft SQL Server here for six years without data loss, so that’s what we know and trust. But to be honest, if we ever get to the point where we’re racking up 10 new servers at a time, we’ll almost certainly switch to LAMP. I’m still gonna buy Dell servers and SCSI hard drives, because frankly, the small extra cost over cheapo white boxes is well worth it in reliability.
Joel on Software


Ze swojej strony dodam że mi pasi to że mogę se ściągnąć JBossa i pobawić się w weekend.

Drugi powód kiepskiej dokumentacji jest taki że mało kto lubi robić dokumentację.

środa, 15 sierpnia 2007

Are you stealing these LCDs? Yeah, but we are doing it while our code compiles

Well they ain't java developers,
Cause java compiles in seconds.*


*Lousy slow C++. It executes as fast as it compiles. Have my word on that one. Jeśli zauważasz że Java jest wolniejsza od C++, to pewnie używasz Javy 1.4, albo (nie daj Boże) gcj. Java 1.5 jest skokiem jakościowym jak między C a C++.

image from xkcd

Long time ago I was working in a project that had half of its codebase in C++, and half in Java. Java developers started their day starting their Java IDE, and while it was starting, they were making themselves coffe. C++ programmers started Emacs, and went working straight on. No coffe for C++ programmers!

piątek, 10 sierpnia 2007

Mapowanie

Programowanie ma zadziwiająco mało struktur:

Singleton (jeden obiekt):
.

Lista(Szeregowo ustawione obiekty różnych typów):
...........................

Tablica(Albo lista list):
...........................
...........................
...........................

Drzewo (Z bierzącego węzła jest dostęp do N węzłów potomnych):
.
. .
. .
. .

Graf (Jak wyżej ale węzeł może być swoim węzłem potomnym).

Naturalną strukturą dla obiektu jest graf. Widać to szczególnie w javie*, ale i cpp ma podobną. Dla języków niskiego poziomu naturalną strukturą jest lista.

Można mapować jedne strukturę na drugą, ale to zawsze jest robota. Mapowanie drzewa na ścieżkę od jednego węzła do drugiego (ale ścieżkę przepływu danych, która nie jest ścieżką po gałęziach), zajęło mi z pół godziny roboty i parędziesiąt linijek mojego dość oszczędnego kodu... Mapowanie np. Vectora na tablicę to jest jedna linia kodu..

I teraz co za debil wymyślił SQL? Albo inaczej co za debil wymyślił mapowanie obiektów na SQL...
To jest tak nienaturalna struktura. Nie da się wrzucić obiektu w tablicę. Chyba że statycznego (ale takie są nudne i nieprzydatne). Żeby to miało jakieś wydajnościowe uzasadnienie... Ale nie! Sql nie jest bardzo wydajny, a jeśli jest więcej czasu traci się na obsługę mapowania Baza Danych <-> Obiekt niż się oszczędza na odczycie danych....

Doh!!

Bo mapowaniem Baza Danych <-> język ją przetwarzający zajmuje się serwer integracji. A przy jego oprogramowaniu to java jest niskopoziomowa ;).

Dlatego ostatnio tak modny jest XML, jest zajebiście nieoptymalnym wydajnościowo formatem (jak wszystkie tekstowe). Ale mapowanie Java <-> XML jest mapowaniem 1 do 1. Kod mapujący takie coś to i maszyna napisze (i owszem --- piszą ;)).



* Obiekty są tak na prawdę zbiorami odnośników do innych obiektów. Liściami tego drzewa są typy prymitywne.

poniedziałek, 6 sierpnia 2007

Praktyki :)

Programistą być, to ci jest przygoda
(Do pracy) Możesz przyjść gdy Ci się podoba
No i możesz wyjść... zamiast tak (w biurze) tkwić.

Na melodię:
Trupkiem sobie być – to ci jest przygoda,
W trumnie sobie gnić, kiedy jest pogoda.
Inni muszą żyć, a ty możesz sobie gnić.
Czy pogoda jest, czy też deszczyk pada,
Jedno pewne jest, że ty się rozkładasz,
Wydzielając smród, słodki niby pszczeli miód.
Człowiek psuje się, a deski próchnieją,
A robaczki to napawa nadzieją,
Że choć straszny swąd, nikt nie wyjdzie głodny stąd.

Fajne miejsce do pracy sobie znalazłem...

Generalnie piszę walidator który *. No i pytam czy mogę se zassać dane z głównego repozytorium do mojego kompa.
-- A ile?
-- Wszystkie żeby zobaczyć ile będzie liczyć.
-- OK. Tylko nie bierz tego do domu.

-- [Pierwszego dnia] O której mam być?
-- Przed 9 to na własną odpowiedzialność. Nie masz upoważnienia na klucz i nas może nie być.
-- Ok to będę kwadrans po.
-- A gdzie mieszkasz?
-- W Milanówku.
-- To daleko. Strasznie wcześnie wstaniesz.

-- [pakuje się, wchodzi prezes] Zbierasz się?
-- Tak.
-- To cześć.

Prezes kompletnie nie zna się na programiowaniu, ale wie o tym i generalnie nie dotyka developerów kijem. Za to zna się na negocjacjach.

--
* Hmm. To idzie tak: Duże firmy mają zajebiste problemy z integracją swoich systemów informatycznych i baz danych. No i powstaje takie coś jak platforma integracyjna, takie medium jednoczące to wszystko. Moja firma robi takie coś dla operatora sieci komórkowej. Uzywamy webDevelopera takie kilkadło (Czyli zamiast pisać for klikasz loop**). Web developer składa się z serwisów typu pajp --- serwis to taka funkcja. Pajp (czyt. pipe) czyli że dane lecą jak w rurze cięgiem. No i ten web developer zapisuje dane serwisu w XML.

Firma wymaga żeby serwisy były (porócz tego że zrobione poprawnie), zrobione w dobry sposób np. miały komentarze, try-catche. webDeveloper tego nie sprawda. Sprawdzam to ja

** Tutaj ma to o tyle sens że tych serwisów mamy w reposytorium > 4000 i pisanie serwisu powołującego inne serwisy z palca jest masakrą.

czwartek, 28 czerwca 2007

Gryffiths

Po dwóch stronach hamskich przybliżeń w stylu "Do tej pory wszystkie obliczenia były dokładne [podkreślenie Gryffithsa], teraz zajmiemy się przybliżeniem Borna.

środa, 27 czerwca 2007

GMail

Dziś swoisty jubileusz...
4 spamowa wiadomość dostała się do mojego inboxa. :)
GMail rulez :)
Na stronie 154 podręcznika Gryffithsa z MK jest przypis;
*[Autor tłumaczy się dlaczego ma niejednoznaczne oznaczenia] By the way, I'm running out of letters

czwartek, 14 czerwca 2007

Pan B.

Pisałem dziś kolokwium z KADD.
Na debianie, na debianie tym nie działały:
  • KDE
  • GNOME
  • FIREFOX
  • Przeglądarka plików
  • Konqueror
A adminowi nie było nawet głupio.

środa, 13 czerwca 2007

MK

[A] Po co nam Kwantówka?
[B] Tak ogólnie dla lepszego pojmowania Świata.

czwartek, 7 czerwca 2007

bash

Poszedlem do klubu studenckiego, w ktorym trzeba okazac legitymacje przed wejsciem, a ja legitymacje zostawilem w domu.
Sprobowalem wiec zrobic "fast talk" i pytam " - Moze odpowiem na jakies pytanie testowe, zeby udowodnic ze jestem studentem?"
Ochroniarz na to " - Dobra, moze byc test. To bedzie pytanie z historii filozofii. Jakie byly poglady Platona na temat duszy ludzkiej?"
Ja: "- ..."
Ochroniarz : " - No dobra, cos latwiejszego. Jaka byla natura rzeczy wedlug Heraklita?"
Ja: "- ..."
Ochroniarz, z wyrazem politowania na twarzy: " - Dobra, wchodz pan, panie student. Jak jeszcze pan powie, ze z uniwersytetu, to juz wstyd totalny."


http://bash.org.pl/9566/

poniedziałek, 4 czerwca 2007

Dialog

[Przychodzi sprzeczny potwór do Logika]
[Potwór] Cześć
[Logik] Ale ty jesteś sprzeczny!
[Potwór] A jednak, istnieję. Niespodzianka!*
[Logik umiera z powodu szoku aksjologicznego; Reszta świata żyje w szczęściu]

Kuba powiedział ``Dla mnie dowolna kobieta jest przykładem bytu sprzecznego. To tłumaczy dlaczego większość logików to mężczyźni''

* Winno być z angielska: And yet I exist. Suprise!

niedziela, 3 czerwca 2007

Smutna konkluzja

Popatrzyłem na programy Adama.

I ja się jeszcze muszę w--pizdu--dużo nauczyć.

I tak są geeki bardziej geekowe niż ja

Reklama:

Zachęcam do zajrzenia na: http://fizolof.blogspot.com/

Moja strona domowa zmieniła adres: http://jbhome.wikidot.com/

Ta strona nie będzie już updejtowana. Blog został przeniesiony na: http://jbhome.wikidot.com/blog:start

Blog: