Ale bardzo mi w tej chwili zależy żeby (na potrzeby debuga) wyjątek nie poleciał.W takich wypadkach pisze się:
('&&' oznacza logiczne i). Warunek ten nie będzie spełniony. Co pisze w takim wypadku filozof:
Nazwa oddaje istnienie, nie istotę rzeczy.
"Gdzie myśli nie chowa się w słowa
A jawny jej daje się kształt" ;)
You think you dwell in wisdoms sea
Still sweet ignorance is the key
To a poet's paradise
Challenge the Riddler and you will see...
For nature hates virginity
I wish to be touched
Not by the hands of where's and why's
But by the Oceans' minds
Pytanie o istnienie świata jest skandalem filozoficznym.czy:
--Czym jest Platonizm?
--Wyrazem niewolniczej postawy, niewolnik nie potrafiący zmienić świata uznaje to a niezmienny, a wszelką filozofię opisującą zmienny świat uznaje za obrazę własnej niemocy.
Podatek to samogwałt społeczeństwa.Informacja niby ta sama. Tą drugą nawet więcej osób zrozumie... ale jakoś wolę tą pierwszą wersję.
A co z przeciwieństwem życia i śmierci? One nie są przeciwieństwami! Jakże stan może być przeciwieństwem procesu? Tylko proces może być przeciwieństwem procesu, a stan --- stanu.
Cóż może być przeciwieństwem życia? Umieranie Ale przecież życie jest umieraniem. Jakie jest przeciwieństwo śmierci? Przeciwieństwem śmierci jest to do czego, chociażby, dążyli magowie Archipelagu --- niezaburzone trwanie. Ale owo trwanie jest właśnie śmiercią, bo źycie jest zmianą.
Wyciągnęła rękę i szybkim ruchem wysunęła zza jego pasa maty stalowy sztylet, który mu dała. Mężczyzna pozostał nieruchomy,niby okryty szatami posąg. Ostry z jednej strony sztylet miał tylko cztery cale długości;był miniaturą noża ofiarnego. Stanowił część stroju Kapłanki Grobowców i musiała go nosić razem z kółkiem na klucze, pasem z końskiego włosia i innymi przedmiotami; nikt nie wiedział, do czego służą niektóre z nich. Używała sztyletu wyłącznie podczas jednego z tańców, jakie wykonywała przed Tronem o nowiu: podrzucała go do góry i chwytała. Lubiła ten taniec, dziki rytm wybijany stopami o podłogę. Z początku kaleczyła sobie palce i dopiero po pewnym czasie nauczyła się chwytać zawsze za rękojeść.
(09:12:31 PM) Hania: tak na marginesie, to zaskoczyly mnie Twoje rozwazania o boskiej jazni (zdaje sie ze notka z przedwczoraj czy przedprzedwczoraj) zawsze mialam Cie za podlego materialiste* :P
(09:12:18 PM) GG: Mam warstwy ;)
To matka syna Bożego, co chroni nas od złego, co chroni w nocy i we dnie, tych co jej polecają się.
Wierzmy* tak, jakby wszystko od tego zależało
Działajmy tak jakby nic nie zależało od wiary
Z płaczem Larysy było tak: czasem wywoływał u mnie dzikie napady złości, krzyczałem na siostrę, przedrzeźniałem ją, robiłem miny, więc ona tym głośniej szlochała, więc tym większa złość rosła we mnie... a czasem --- jej płacz podnosił wysokie fale współczucia, bliźniaczego smutku, próbowałem ją wtedy niezdarnie pocieszać (...)
Czy istnienie Boga jest oczywiste. Przecież mamy dwa rodzaje oczywistości, oczywistość samą w sobie, i oczywistość ze względu na nas. Bóg oczywiście jest oczywisty sam w sobie, ale ze względu na człowieka już nie.
Po grani, po grani tu mi drogi nie zastąpią pokonani, tylko łapią w pół za nogi, krzyczą nie idź, krzyczą stań, ci co w pół stanęli drogi i zębami, pazurami, kruszą grań.
Pewienem tego a nic się nie mylę że bądź za długą bądź za krótką chwilę, będziesz jednak u brzegu, gdzie dalej nie masz biegu, gdzie odpoczynek i sen nieprzespany tako panom jako i chudym zgotowany. A wieczne może ile znakomitych, tyle pod wodą żywi skał zakrytych
Tańczyć na skrzydłach
Innego wiatru
Ja = Ja
Ja bezwzględnie i koniecznie ustanawia swój własny byt, bowiem ustanawia go i ustanawia go koniecznie
42
Idąc za złymi wskazówkami
Można dotrzeć w ciekawe miejsce
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu... Walcząc z bezwstydem, nieuchronnie pogrążamy sie w bezwstydzie.
2+2=4, zatem Boga nie ma.
Tak jest, było i będzie
Zło i Dobro jest wieczne
Ale nie może byc wieczny Babilon*