Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studia::Filozofia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studia::Filozofia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 grudnia 2007

Niechaj czyta kto umie, niech powraca do Słowa

Większość moich znajomych czyta każdą książkę raz. Zupełnie tego nie rozumiem... Owszem sporo książek przeczytałem tylko raz i nie zamierzam do nich wracać, ale są to książki będące przeze mnie zaklasyfikowane jako marne.

To że wracam do książek wynika głównie z mojej metody czytania ich. Czytam nieuważnie. Po pierwszym czytaniu potrafie nie kojarzyć bohaterów (poza najgłówniejszymi), czy nie potrafić powiedzieć jakie poglądy filozoficzne ma autor (kiedy na przykład przytacza pięć różnych systemów i je porównuje, czy coś. Za to czytam fenomenalnie szybko.

BTW: Jest taki algyorytm sortowania (sortowanie Shella) nawet dość dobry*. Polega na tym że najpierw sortuje (jakkolwiek) się co n-ty element zbioru. Potem co m-ty (m &lq;n), i tak dalej az wreszcie sortuje się cały zbiór.

Czytanie książek po kilka razy ma jeszcze pare zalet, poza tym że się je coraz lepiej rozumie. Na przyklad można je traktować jako narzędzie świadomego wpływn na sfere psyche, jak mam katar biore aspiryne, jak zły humor to czytam książkę X.

Ale ostatnio zaciekawiło mnie co innego, zauważyłem jak z wiekiem zmienia się moje percepcje pewnych książek. Na przykład takie ``Brzydkie Łabędzie''**. Książka, pisana w schyłkowej erze Rosyjskiego komunizmu, traktuje o specyficznej rewolucji w odległym nienazwamym kraju. Prznajmniej tak ją odczytywałem kilka lat temu. Teraz czytam ją jako książkę o roli autora w społeczeństwie, roli utworu w społeczeństwie, o tym jak wychowywać, o wartościach, moralności...

By zobaczyć siebie musisz mieć lustro.

By poznać że się starzejesz, musisz przeglądać się ciagle w tym samym lustrze.

*Wiki mówi ze ma złożoność nlogn, a pesymistycznue n log^2 n. Czyli nieźle.
** Wydane w polsce pod tytułem ``Pora deszczów'', Strugaccy.

poniedziałek, 24 grudnia 2007

Jacku, wiem że to pewnie dla Ciebie stek zabobonów, ale i tak Ci życzę wesołych świąt.
Spadlem z krzesła.

PS. Stekiem zabobonów jest raczej picie z okazji inkrementacji pewnego licznika.

sobota, 6 października 2007

J. Krakowiakowi

Taki drhab Wprowadza zaostrzonę metodę Grygiańca... Czyli bardzo mocnymi słowami opisuje pewne niefajne trendy w Filozofii.

Np.
Pytanie o istnienie świata jest skandalem filozoficznym.
czy:
--Czym jest Platonizm?
--Wyrazem niewolniczej postawy, niewolnik nie potrafiący zmienić świata uznaje to a niezmienny, a wszelką filozofię opisującą zmienny świat uznaje za obrazę własnej niemocy.

I o tyle o ile z samą informację się zgodzę, o tyle ze sposobem jej sprzedania, czy z rozłożeniem akcentów już zdecydowanie nie.

Mogę napisać że nie lubię podatków bo:
  1. Uważam że bez nich wszystkim żyłoby się dostatniej (tak: biednym też!, im w szczególności)
  2. Nie uważam że powinienem płacić 20 razy więcej podatku od osoby zarabiajacej 10 razy mniej niż ja, mimo że wpływ na państwo mamy TAKI SAM, a ja od tego państwa otrzymuję MNIEJ (bo i jałmużna z ZUSU mnie na emeryturze nie wspomoże specjalnie, ni do przychodni państwowej nie chodzę, ani moje dzieci ze szkół państwowych nie korzystają, a dom mi chroni nie policja a Blackwaters.
  3. Podatek promuje fałszywość, kręcenie i udawanie. Udawanie że się zarabia mniej niż się zarabia, że się jest rolnikiem, że się jest studentem, że.... . A to jest złe.
  4. Po póki będzie kasa w budżecie będzie biurwokracja i rozpieprzanie tej kasy na lewo i prawo.
Albo mogę napisać:
Podatek to samogwałt społeczeństwa.
Informacja niby ta sama. Tą drugą nawet więcej osób zrozumie... ale jakoś wolę tą pierwszą wersję.

PS. Zajęcia z Nietzshego były już OK!

czwartek, 28 czerwca 2007

Przed egzaminem z FSiT

--- Co dostaliście?
--- 6+
--- ???
--- Na nas trzech ;)


[FSiTy to przedmiot z 3 roku]
Pyta student 5 roku studenta 4 roku.
--- Który raz przychodzisz?
--- Pierwszy --- wreszcie się nauczyłem.
--- Ja też.


--- Teraz umiem jako tako, na wrzesień to się obkuję.
--- Od dwóch lat to sobie powtarzam


--- Dzień dobry nazywam się XXX, zdaję FSiTy piąty raz


Tego nie da się uczyć inaczej niż 15minun kucia --- dwie godziny relaksu


---A może będzie termin w październiku?
---Muszą zrobić

niedziela, 10 czerwca 2007

Grześ

[Grześ] Bywa :p
[ja] Co bywa?
[Grześ] Nic :p

sobota, 9 czerwca 2007

Glurk ruszał ustami kiedy myślał. Była to dobra cecha --- pozwalała oszacować ile czasu spędza na pracy --- czyli na wodzowaniu.

-~Prathett


Jaka szkoda że współcześni filozofowie nie ruszają ustami kiedy myślą. Rozwiałyby się pewne silne w środowisku wątpliwości.

piątek, 8 czerwca 2007

Średniowieczna

2+2=4, zatem Boga nie ma.


Nie chodzi o to że Boga nie ma, ale że to co miało być Jeruzalem stało się Babilonem.

Tak jest, było i będzie
Zło i Dobro jest wieczne
Ale nie może byc wieczny Babilon*


* Oby oby Jacku, oby.
[Maja] Ide!
[ja] Idź i nie grzesz więcej!
[Maja] Znowu cytat. . .
[ja] Jak zwykle bez sensu nie?
[Maja] A wiesz do kogo to było powiedziane?
[jb] Do laski Jezusa!
[K.] To musiało być fajne. . .
[Maja] Co?
[K.] Spać z Jezusem. Ja to bym tylko chciała z Heidegerem.

czwartek, 7 czerwca 2007

PW

Do opanowania materiału wykładowego wskazane jest aktywne uczestnictwo i notatki, które znakomicie ułatwią przygotowanie się do egzaminu końcowego. Ćwiczenia rachunkowe stanowią integralną część zajęć. Ambicją prowadzących zajęcia w ramach tego przedmiotu jest przedstawienie bardziej zaawansowanych problemów mechaniki kwantowej w sposób możliwy do przyswojenia w trakcie uważnego śledzenia wykładu i aktywnego uczestnictwa w ćwiczeniach rachunkowych.


Dlaczego mi się to z komuną kojarzy? Patrz post o PiSie. Podkreślenia moje, znaczą "woła o pomstę do Nieba".

W instytucie Filozfii...

40 stopni to nie mróz,
40 kilometrów to nie dystans,
40% to nie wódka,
40 stron to nie praca roczna:)

bash

Poszedlem do klubu studenckiego, w ktorym trzeba okazac legitymacje przed wejsciem, a ja legitymacje zostawilem w domu.
Sprobowalem wiec zrobic "fast talk" i pytam " - Moze odpowiem na jakies pytanie testowe, zeby udowodnic ze jestem studentem?"
Ochroniarz na to " - Dobra, moze byc test. To bedzie pytanie z historii filozofii. Jakie byly poglady Platona na temat duszy ludzkiej?"
Ja: "- ..."
Ochroniarz : " - No dobra, cos latwiejszego. Jaka byla natura rzeczy wedlug Heraklita?"
Ja: "- ..."
Ochroniarz, z wyrazem politowania na twarzy: " - Dobra, wchodz pan, panie student. Jak jeszcze pan powie, ze z uniwersytetu, to juz wstyd totalny."


http://bash.org.pl/9566/

HFŚ

Na kolokwium była uzupełnianka:

Autor i Tytuł:

Jest rzeczą oczywistą że [Bóg] uczynił ________, _________ i __________, gdy karał poszczególne byty za grzechy.

Moje rozwiązanie:

Autor i Tytuł: Orygenes "Traktat o stworzeniu"

Jest rzeczą oczywistą że [Bóg] uczynił dobrze, mądrze i sprawiedliwie, gdy karał poszczególne byty za grzechy.

Rozwiązanie poprawne:

Autor i Tytuł: Orygenes "O Zasadach"

Jest rzeczą oczywistą że [Bóg] uczynił diabły, ludzi i anioły, gdy karał poszczególne byty za grzechy.

środa, 6 czerwca 2007

[Student] Ale to zadanie jest po Rosyjsku?
[Prowadząca] Tylko polecenia!

[Prowadząca] I tak tego Państwo nie przeczytacie! Bądźmy szczerzy!

[Student I] Co to znaczy oglądać samegosiebie? Bo to jest u Hegla bardzo poetyckie, ale zdaje się że nic nie znaczy. . .
[Student II] Bingo!

HFN

Student wchodzi na zajecia i mruczy:

Byt, niebyt, odbyt...
[ja] Biorę dziekankę na Fizyce.
[Hania] To będziesz miał czas na życie osobiste
[ja] Albo na działalność naukową.
[Hania] Ale działalność naukowa nie zastępuje życia osobistego.
[ja] Ale życie osobiste nie zastępuje działalności naukowej.
[Maja] A nie można obu?
[Hania] Trzebabyłoby się rozdwoić!
[ja] Dlatego wg. Eriugeny Bóg stworzył człowieka dwa razy. Raz jako ducha raz jako ciało.
[Hania] Ale który ma mieć życie osobiste?
[ja] Hmmm. Ciężko sobie wyobrazić cielesne obcowanie dusz*.

*Znaczy owszem łatwo. Był taki tekst na Piwnicy pod Baranami.

wtorek, 5 czerwca 2007

Nie do wiary

--- To jak Panu pasuje godzina egzaminu?
--- Dowolna, najchętniej po 10.
--- To może być szósta [z przekorą]
--- Tak, tylko mógłbym nie zdać.
--- Phi!

--- Znając Pana nie napisał pan w pracy rodznej bzdur.

[Grygianiec] Należy się panu bura. Gdyby Pan był dzieckiem tobym pana okrzyczał.* Umie pan na więcej. Niech się Pan postara na egzaminie.


--- Ty nie zaliczysz?

--- Jakie efekty naukowe miały te zajęcia? [Pytam wypełniając ankietę na ontologię]
--- Ty napisałeś tą pracę roczną. Ponoć dobra.


Jestem normalny!!
Zwykły!

poniedziałek, 4 czerwca 2007

Dialog

[Przychodzi sprzeczny potwór do Logika]
[Potwór] Cześć
[Logik] Ale ty jesteś sprzeczny!
[Potwór] A jednak, istnieję. Niespodzianka!*
[Logik umiera z powodu szoku aksjologicznego; Reszta świata żyje w szczęściu]

Kuba powiedział ``Dla mnie dowolna kobieta jest przykładem bytu sprzecznego. To tłumaczy dlaczego większość logików to mężczyźni''

* Winno być z angielska: And yet I exist. Suprise!

sobota, 2 czerwca 2007

Jeśliby pominąć całą sporną metafizykę Hegel mówi coś całkiem rozsądnego

- F. Copplestone


Jeśliby pominąć całą bzdurną metafizykę, Średniowieczni w zasadzie nic nie mówią

- ja

piątek, 1 czerwca 2007

Doktorant

No z mishu miałem taką sytuację że zaliczyłaem pierwsze studia na piątym roku. A na doktorat się nie zdążyłem zapisać. To zrobiłem podstawę programową polonistyki.

Czwartek

Zajęcia nr. 1:
Prosze państwa, ja zrobie wszystko żeby przyszłotygodniowe kolokwium wszyscy zdali. Tylko wy mi w tym choć trochę pomóżcie.

Zajęcia nr. 2:
To kolokwium jest tak proste że sam sie dziwię że takie dało się zrobić.

Reklama:

Zachęcam do zajrzenia na: http://fizolof.blogspot.com/

Moja strona domowa zmieniła adres: http://jbhome.wikidot.com/

Ta strona nie będzie już updejtowana. Blog został przeniesiony na: http://jbhome.wikidot.com/blog:start

Blog: