Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schadenfreude. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schadenfreude. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 listopada 2007

podstawowy problem.


Co zrobić, żeby przestało wreszcie być chujowo?

niedziela, 27 maja 2007

PiS

Niektórzy zauważają zachowania które cechowały komunistów w PiSie.

Ja tez je zauważam i wydaje mi się że ich genezą jest ogólna niemoc intelektualna i głupota członków PiSu oraz nieumiejętnośc do przyznania sie do słabości, która cechowała również komunistów.

Kaczorek powiedział że "użyje wszystkich możliwych środków żeby załatwić sprawę lekarzy". Pewnie bał się powiedzieć że nie wie co zrobić i palnął oczywistą głupotę.

Kurski powiedział że "Platforma ściągnęła plan od PiSu", komuniści też mówili że co drugi wynalazek to ich jest. Chroniczna niemożliwośc przyznania się do błędów/słabości.

Wildstein mówił że (o tu jest) i to też wynika z tego o czym pisze. Zamiast powiedzieć no lustracja nam się nie udała mówił: "Ten zły trybunał", "Prawo nie musi być dobre", "Dura lex. . .", ta zła Unia Europejska.

wtorek, 15 maja 2007

Jak mieć większego penisa!

Ogłoszenie

Ogłaszam wszem i wobec, że odkryto nowe prawo w przyrodzie. Otóż mężczyźni mają tendencję do pisania na tablicy literkami tak wysokimi jak długi jest ich penis.


Wyjaśnienie:

No na zajęciach z MK gość pisał maczkiem. W pewnym momencie ktoś pyta:

-- Stary co jest na tablicy pod S dwa dwa*?
-- Na tablicy nie ma S dwa dwa! Jest S dwa zet.
-- W tym zadaniu w ogóle nie ma zet!
-- Cholera

No i ktoś powiedział że trzeba coś zrobić żeby pisali większymi literkami na tablicy.
Rzuciłem hasło: powiedzie że od tego rosną penisy.

Generalnie na MK mamy gościa co pisze tak że człowiek nie wie czy to jest m, , , czy cos.

*O takie:

czwartek, 29 marca 2007

Łacina, ja p*.

[Ferdydurke]
- O novus kolegus!
[Na razie OK]
- Witamy novusa kolegusa!
[Powinno być novum kolegum


Doh!

środa, 7 marca 2007

lol

< rysiu> How many Marksists are needed to screw-in a lightbulb?
< grześ> NO...
< rysiu> None; the lightbulb contains seeds of its own revolution
< grześ> SPIERDALAJ. TO NIE JEST ŚMIESZNE. O!! !!
< rysiu> ależ jest :)
< rysiu> i wiesz co?
< grześ> Co??
< rysiu> zapodam tego loga rozmowy Jackowi :]
< rysiu> SPIERDALAJ PO DWAKROĆ

czwartek, 15 lutego 2007

Jacka przypadki II --- czyli jak szlag trafił Jacka zakładki

Informacja:
Geeki (i pół-geeki i twory będące tylko lekko geeknięte) kolekcjonują zakładki niczym prymitywni ludzie zbierali kości swych pokonanych wrogów. Służą one im nie tylko jako puste trofea i oznaki nadludzkich umiejętności wyszukiwania informacji, ale też jako narzędzia (gdzie była ta stronka co ją odwiedziłem rok temu i co na niej był taki artykuł)
--- "Normalnego człowieka podręcznik obsługi geeka t.I"
Sekwencja jest taka:
1. Gram w HLII i komp się bardzo niefajnie wiesza (dwa dll-ele szlag trafia i komp się nie bootoje).
2. Po odpaleniu na powrót odkrywam że firefoxx ma 'ciekawy' układ GUI. Coś jak Picasso.
3. Reinstaluje Firefoxa.
4. Nie pomaga.
5. Kasuje Documents and Settings \Application Data\Mozilla. (nie backupuje zakładek bo Google Sync robi mi bierzący backup na serwery googli).
6. Działa, ale trzeba wszystkie wytczki zainstalować na powrót.
7. Instaluje na raz ich n-dziesiąt w tym Google Sync i coś co się nazywa del.icio.us Bookmarks (myślę sobie że jest to ten plugin ze strony delicious).
...
8. Włączam - konfiguruje Google Synca. Zaczyna mi synchronizować kompa.
9. Włącza się delicious który _zastępuje_ menedżera zakładek firefoxa.
10. Google Sync odkrywa że zakładki zostały usunięte (bo delicious podmienił menedżera Firefoxa na swój własny który bazuje na tym co uploadowałem do delicious).
11. Google Sync propaguje na serwer że wywaliłem zakładki.
(teraz backupuje je na dwa niezależne serwery a co tydzień na mój dysk :P)

niedziela, 11 lutego 2007

Inżynier tfu, ffu.

... it is said that he [Babbage] sent the following letter to Alfred, Lord Tennyson about a couplet in "The Vision of Sin":

Every minute dies a man,
Every minute one is born
I need hardly point out to you that this calculation would tend to keep the sum total of the world's population in a state of perpetual equipoise, whereas it is a well-known fact that the said sum total is constantly on the increase. I would therefore take the liberty of suggesting that in the next edition of your excellent poem the erroneous calculation to which I refer should be corrected as follows:
Every minute dies a man,
And one and a sixteenth is born
I may add that the exact figures are 1.167, but something must, of course, be conceded to the laws of metre.
Charles Babbage and his Calculating Engines

Błędna definicja

z www.if.pw.edu.pl
Ogólna charakterystyka studiów - Życie studenckie
Nasi studenci są współgospodarzami Wydziału, mając dostęp do pomieszczeń i pracowni zarówno dydaktycznych, jak i naukowych. Już w czasie studiów mogą uczestniczyć w badaniach naukowych prowadzonych na Wydziale.

Nawet ja inaczej rozumiem życie studenckie.

sobota, 3 lutego 2007

Geek

Po pół godziny rozmowy o tym jak wcisnąc na 2GB odtwarzacz Gigabajt audiobooków i całego Kaczmarskiego. Pomysły były takie: przeinstalować firmwer i zakodować do ogg (pliczki jakieś 40% mniejsze niż mp3) itp.
(23:03:57)
85001@jabber.earth.li/Home: Stwierdziłem że spytam na forum czym oni tam kaczmarskiego kodują. Odkryłem że nie pamiętam hasła. Spróbowałem je zgadnąć. Poddałem się. Kazałem wygenerować nowe. Dostałęm nowe. Wpisałem je. Forum napisało: Konto zostało zablokowane z powodu wielokrotnej próby logowania, spróbuj poźniej. Potem dostałem maila: Skrypt wykrył wielokrotną próbę błędnego logowania (5) na twoje konto, na Jacek Kaczmarski
i zablokował je czasowo w celach bezpieczeństwa. Konto będzie z powrotem aktywne Sob 03. Lut, 2007 23:12:07

(23:04:02) 85001@jabber.earth.li/Home: Chyba się potne.
(23:04:33) łoś: Hmm... Fajny pomysł na DoS
(23:04:48) 85001@jabber.earth.li/Home: :)
(23:07:07) 85001@jabber.earth.li/Home: Ale z nas geeki
(23:07:28) łoś: Wiem...
(23:07:45) łoś: A mnie się właśnie szykują zakupy sprzętu sieciowego
(23:07:51) łoś: i aż przebieram nóżkami
(23:07:59) łoś: bo kupuję sieciówkę Intela
(23:08:54) łoś: I switche gigabitowe
(23:09:26) łoś: I nie mogę się doczekać aż to podłączę i tylko będę się bawił w netcatowanie Terabajtów danych
(23:09:45) łoś: Tak tylko po to, żeby popatrzeć na diodki

czwartek, 25 stycznia 2007

Stoimy na Barkach gigantów...

Znacie tą historię jak gość pisze egzamin, pakuje się do plecaka, wstaje, wychodzi z sali, idzie do domu i po kilometrze wali się w łeb - zapomniał oddać pracę. . .

Dziś zrobiłem coś w tym stylu.
Dobrze że jutrzejszy egzamin jest ustny :-)

Schadenfreude.

Reklama:

Zachęcam do zajrzenia na: http://fizolof.blogspot.com/

Moja strona domowa zmieniła adres: http://jbhome.wikidot.com/

Ta strona nie będzie już updejtowana. Blog został przeniesiony na: http://jbhome.wikidot.com/blog:start

Blog: